Słowa malowane uczuciami #24

Słowa malowane uczuciami #24

Nie potrafiła zliczyć, ile to razy podeszła dzisiaj do okna. – W radiu mówili, że już wracają – powiedziała na głos, choć przecież była sama w mieszkaniu. – Dzisiaj ma wrócić. Poprawiła koc, który miała narzucony na ramiona. – Strasznie zimno. Lepiej...