Tak desperacko szukamy miłości, ale gdy przychodzi co do czego – uciekamy. Dzieje się tak dlatego, że wcześniej na swojej drodze natrafialiśmy na ludzi, którzy zabijali w nas wiarę. Zostawiali nas, kiedy najbardziej ich potrzebowaliśmy lub odchodzili bez uprzedniego wyjaśnienia, dlaczego przestali nas kochać. Albo znikali z naszego życia, zanim zdążyli nas poznać – założyli z góry, że nas nie da się pokochać. A my zostajemy sami z całym tym nakładem miłości, który po raz kolejny musimy zdusić w sobie, a on z czasem, zamiast się rozwijać, marnieje w oczach…
Czy tak oto na świecie ma umrzeć miłość? Nie pozwól na to. Nie daj sobie wmówić, że nie warto cię kochać. Gdzieś na świecie istnieje ktoś, kto jest dla ciebie i ty dla niego. Być może teraz cierpi tak samo, jak ty. Możliwe, że też ma wątpliwości. Choć boisz się zaryzykować, warto mieć otwarty umysł. Zdecydujesz się na to, gdy uznasz to za stosowane, nigdy jednak nie wątp. Zasługujesz na to, aby być kochanym i kochać.