Nie bez powodu pali się za sobą mosty. Gdy wszystko idzie z dymem, dzieje się coś ciekawego. Ten dym świadczy nie tylko o tym, że coś spaliło się czy zniszczyło permanentnie – ten dym również oczyszcza. A gdy się rozwieje, wyłania się całkiem nowa, czysta karta. Wtedy możesz zacząć od początku. I dalej walczyć o swoje szczęście.