MOJE

Słowa malowane uczuciami

Słowa malowane uczuciami #69

Nie bez powodu pali się za sobą mosty. Gdy wszystko idzie z dymem, dzieje się coś ciekawego. Ten dym świadczy nie tylko o tym, że coś spaliło się czy zniszczyło permanentnie – ten dym również oczyszcza. A gdy się rozwieje, wyłania się całkiem nowa, czysta karta. Wtedy...

czytaj dalej

Słowa malowane uczuciami #68

Walka jest wskazana. Owszem, trzeba wiedzieć, kiedy należy odpuścić, ale nie można się poddawać, gdy jest iskierka nadziei. Kto wie? Może to była ta ostatnia kłoda, która została rzucona pod nogi, a dalej będzie tylko lepiej? Nigdy nie wiesz, co czeka tuż za rogiem....

czytaj dalej

Słowa malowane uczuciami #67

Ściągnęła słuchawki z uszu, a wtedy świat ją przytłoczył. Szum, zgiełk, hałas. Czuła się obco w tym świecie, a przecież to był jej świat. Wystarczyło jednak, aby wejrzała w głąb siebie. Na powrót poczuła się na swoim miejscu, bo jej serce było pełne miłości – do...

czytaj dalej

Słowa malowane uczuciami #64

Zaskocz samego siebie i po prostu się uśmiechnij!   - Patafiany. - Kapucynki. - Rzucamy słowa, jakie pierwsze przyjdą nam na myśl? No to... Rododendron!   A Tobie jakie pierwsze słowo przychodzi na myśl? 😉

czytaj dalej