Hej, hej! 🙋🏻‍♀️ Pamiętacie mnie jeszcze?🙆🏻‍♀️

Ostatnio bardzo mało udzielam się na Instagramie czy Facebooku. Byłam tak pochłonięta pracą, że nawet nie zorientowałam się, jak wiele czasu już minęło. Uznałam więc, że czas to nadrobić. Niebawem możecie spodziewać się nowych zdjęć! 😊📷

Praca nad moją książką, która ukaże się w Wydawnictwie Feniks, wciąż trwa 😉 Liczę na to, że lada dzień będę mogła podzielić się z Wami okładką 📙 Uwierzcie mi, że jej nie przeoczycie (i to nie dlatego, że będą nią spamować), a kiedy papierowa wersja trafi w moje ręce, możecie spodziewać się rozdania! 🤭

Jestem w trakcie pisania czegoś nowego i szczerze – uwielbiam tę historię! 😍 Pisanie większości scen jest dla mnie tak przyjemne, że aż nie mogę w to uwierzyć. Zauważyłam jednak pewien paradoks. Przez to, że całą historię próbuję tak bardzo dopracować, czasami zwlekam z otwarciem pliku 🤷🏻‍♀️ Czuję blokadę, bo wiem, ile jeszcze pracy muszę włożyć to, żeby była naprawdę dobra.

Nie mogę jednak wytrzymać dłużej i muszę Wam zdradzić choć jeden szczegół… Smoki, smoki i jeszcze raz smoki! 🐲🐉🐲🐉 Dużo smoków! Małe, średnie, duże. Wszędzie smoki. Uwielbiam je i dziwię się, że dopiero teraz ta historia zaistniała w mojej głowie. I tu mam pytanie do Was: jak nazwalibyście swojego smoka? 🧐🐉

#joannakarys #writer