Blake spojrzała w ziemię i kopnęła najbliższy kamyk.
– Wiem. W poniedziałek będę na zajęciach!
– O ile już cię nie wypisali…
Rudowłosa uniosła głowę.
– Miałaś mnie kryć!
– Miałaś już wszystkie możliwe wymówki! Gorączka, wymioty, pogrzeb babci… – zaczęła wymieniać.
– Ale ja naprawdę byłam na pogrzebie babci.
– … ból głowy, zaspanie, przepracowanie…
– A przetrenowanie już było?
– Akurat nie!
– No to mam jeszcze w zapasie koło ratunkowe! Np. na wtorek. Może przeciągnie się też na środę.
Alyson opuściła ręce wzdłuż ciała.
– Poddaję się.
– A pożyczysz notatki?
– Nie, bo mi ich nie oddasz.
– Zrobię zdjęcia.
– To pożyczę – odparła, ale po namyśle dodała: – Na 5 sekund.

Czy bardziej jesteś jak Blake 🏃‍♀️ (opuszczasz zajęcia) czy jak Alyson 🎓 (zawsze robisz notatki)? 🧐

#wojowniczeserca 🗡️❤️ #joannakarys